-
Remont salonu
Czy ja jestem niecierpliwa? Nie sądzę. Jeśli spojrzysz na moją szydełkową pasję, na godziny spędzane przy układaniu 3000 kawałków puzzli, pewnie stwierdzisz, że cierpliwości mi nie brak. O cierpliwości do narzeczonego i córki – nastolatki nie wspomnę. 🙂 A jednak czasem odczuwam presję działania tu i teraz. Zdarza się tak, gdy po dłuższym czasie analizowania możliwych rozwiązań, w końcu podejmuję decyzje ostateczną. Czasem podejmuję taką decyzję pod wpływem chwili i to może sprawiać mylne wrażenie, że działam impulsywnie. Ewelina i Przemek Tak było tym razem. Całe szaleństwo zaczęło się od wizyty u naszych sąsiadów – Eweliny i Przemka. Ich dom jest lustrzanym odbiciem naszego. Gdy nieruchomość pojawiła się na rynku…
-
Dlaczego stary dom?
Dlaczego kupiliśmy stary dom? Dom niewątpliwie wymagającego pracy, który nie spełni naszych wszystkich oczekiwań w chwili wprowadzenia się? Czy nie chcieliśmy dostać wszystkiego pod klucz? No, co najwyżej do pomalowania / odświeżenia? Nie chcieliśmy. Absolutnie nie. Jedynym przypadkiem, w którym rozważyłabym wprowadzenie się do nowiusieńkiego domu byłaby opcja zaprojektowania i wybudowania czegoś od podstaw, tylko i wyłącznie dla nas, z uwzględnieniem wszystkich naszych potrzeb. Jak sama rozumiesz nie mam niestety wystarczająco grubego portfela na takie fanaberie. 🙂 Stary dom czyli remont Czy nie przerażają mnie te wszystkie prace remontowe, które musimy przeprowadzić? Szczerze? Wcale a wcale. Jestem niemal w stu procentach pewna, że gdybyśmy kupili dom prosto od developera, zaczęłabym…
-
Dom
Dom – jedno z moich odwiecznych marzeń. Jadalnia z dużym stołem, kominek. Letnie, niedzielne śniadanie w ogrodzie. Takie obrazki zawsze do mnie przemawiały. Jednak większość mojego życia mieszkałam w bloku. A że mam realistyczne podejście do życia, to nawet nie sądziłam, że kiedykolwiek zamieszkam w domu z ogródkiem. Ot, piękny sen i tyle. Dopiero przeprowadzka do UK pozwoliła mi marzyć nieco śmielej o własnym domu. Zwłaszcza, że za takim zakupem przemawiały argumenty ekonomiczne. Kiedy wreszcie uzbieraliśmy konieczną wpłatę własną z entuzjazmem przystąpiłam do działania. 🙂 Poszukiwania Już w czerwcu skontaktowałam się z poleconym przez koleżankę specjalistą, który okazał się strzałem w dziesiątkę. (Gdybyś przypadkiem mieszkała w UK i planowała zakup…







