-
Edukacja domowa
Decyzja o emigracji nigdy nie jest łatwa. Zwłaszcza jeżeli podejmujesz ją także w imieniu kogoś innego, kiedy decydujesz o całym życiu swojego dziecka. My stanęliśmy przed tym wyborem gdy Hania miała niespełna trzy lata. Jej angielski praktycznie nie istniał. Ograniczał się jedynie do słowa „pink”, używanego najczęściej w zestawieniu „różowy-pink” dla podkreślenia owej „różowatości”. Zrozumiesz, więc bez trudu jak bardzo stresowało mnie, że od razu po przyjeździe będę musiała zaprowadzić ją do angielskiego przedszkola. Ponieważ wcześniej nasłuchałam się opowieści o dzieciach., które zaliczyły przykrą wpadkę, bo nie potrafiły powiedzieć nauczycielce, że potrzebują wyjść do toalety, martwiłam się jak Hania sobie poradzi. Wydawał się, że moje obawy się urzeczywistnią, bo Młoda…


