-
Planszówki
Chociaż wydarzyło się to wiele lat temu, pamiętam doskonale pewien wieczór w towarzystwie naszych znajomych: Marzeny i Dominika. Po jednej z imprez u wspólnych przyjaciół umówiliśmy się na partyjkę naszej ulubionej planszówki: Talizman. Magia i miecz. Bardzo nam zaimponowało wtedy, że do planszy zasiadł z nami mniej więcej sześcioletni podówczas syn znajomych. W dodatku radził sobie świetnie przynajmniej do chwili, kiedy zmienił swoją mamę w żabę, a ona uznała, że jest już bardzo późno i pora kłaść się spać. 🙂 Pamietam też nasze postanowienie, że u nas w domu też tak będzie. Kiedyś. Oczyma wyobraźni widzieliśmy naszą przyszłą rodzinę spędzającą długie jesienne i zimowe wieczory przy stole i grającą w…


