• Wybory
    Moim zdaniem

    Wybory prezydenckie

    Kiedyś to ja byłam młoda i naiwna, teraz po prostu jestem stara i głupia. Od dłuższego czasu zastanawiam się co jest większym wstydem. Czy oszust i alfons jako prezydent cywilizowanego kraju? A może fakt, że w tymże kraju prawomocny, demokratyczny rząd nie potrafił skutecznie nadzorować procesu wyborczego? Niezależnie od ostatecznego rozwiązania tego bałaganu: WSTYD. Demokraci – naiwniacy Nie zdziwisz się chyba, gdy napiszę, że to co się dzieje teraz w Polsce szalenie zniechęca do wzięcia udziału w kolejnych wyborach. Mam jednak świadomość, że bardziej demoralizuje demokratów. Nasze przywiązanie do procedur demokratycznych okazuje się być naszą największą słabością. Zwolennicy rozwiązań siłowych, nie widzą żadnego problemu… Myślę, że właśnie taka demokratyczna naiwność,…

  • Dzień matki
    Moim zdaniem

    Dzień Matki

    Dorastałam w przekonaniu, że zarówno z wyglądu, jak i chrakteru jestem podobna do mojego taty. W pierwszych dniach życia byłam podobno kopią jego mamy, a dorastając zaczęłam przypominać jego siostrę. I to do tego stopnia, że dalsza ciocia cierpiąca na zaburzenia pamięci co i rusz nazywała mnie Elwirą. Lata świetlne temu, kiedy byłam jeszcze buntującą się nastolatką mogłabym nawet pokusić się o stwierdzenie, że przez swój temperament, bardzo podobny do mojego, to tata wydawał mi się bardziej normalny. Kiedy dochodziło między nami do starcia bywało burzliwie, ale już po paru minutach zgodnie komentowaliśmy bieżącą politykę lub wspólnie przeczytaną książkę. Bywało jak przy gwałtownej letniej burzy, gromy waliły raz po raz,…

  • cukier
    Moim zdaniem

    Cukier – podstępna trucizna

     Całkowicie opadłam z sił. Dosłownie zapadłam się w siebie. Po pracy siadałam na sofie i robiłam NIC. Nie chciało mi się nawet sięgać po szydełko. 🙁 Najłatwiej było zrzucić wszystko na przedwiośnie i wiecznie zachmurzone niebo. A ja przecież działam na baterie słoneczne… Kiedy jednak w sobotni poranek usiadłam do komputera i niemal zasnęłam, poważnie się zaniepokoiłam. Mimo wszelkich moich starań i interesujących rzeczy do zrobienia nie potrafiłam zapanować nad gałkami ocznymi, które konsekwentnie wywracały się do wewnątrz czaszki. Nawet pomimo dobrze przespanej nocy i wypitej porannej kawy. Domowa diagnoza Nie czekałam dłużej. Wstałam od biurka i wygrzebałam z szuflady kupiony w zeszłym roku glukometr. Minęły akurat dwie godziny od…